Team Bondi chce pójść o krok dalej z technologią MotionScan
Znana z „L.A. Noire” technologia MotionScan, pozwala na realistyczne odtworzenie mimiki aktora przy pomocy postaci z gry. Efekt końcowy, który możemy oglądać już na własne oczy przerósł wszelkie oczekiwania i faktycznie animacja twarzy wygląda powalająco. Team Bondi jednak nie chce spocząć na laurach i stawia sobie nowe wyzwanie.
Robert McNamara, autor historii opowiedzianej w „L.A. Noire” zdradził, że zespół ma nadzieję umożliwić przechwycenie za pomocą MotionScan pełnej sylwetki aktora, a nie tylko twarzy. Trudno im się dziwić, gdyż o ile animacja twarzy faktycznie jest genialna, o tyle po „założeniu” tych głów na karki komputerowych modeli całość niestety nie wygląda do końca tak jakbyśmy się spodziewali.
Najgorszy efekt był w momencie, gdy np. przesłuchiwaliśmy kobietę ubraną w suknię z dekoltem. Idealnie było widać który element modelu postaci jest generowany przez MotionScan, a który nie co delikatnie mówiąc nie powalało. Raził również fakt, że o ile twarz postaci przekazywała nawet najdrobniejsze emocje i grymasy, o tyle gesty przez nią wykonywane były delikatnie mówiąc „drewniane”. Jeśli jednak faktycznie Team Bondi znajdzie patent jak rozszerzyć takie przechwytywanie na całą sylwetkę postaci będziemy mieć do czynienia z prawdziwym przełomem.
Oczywiście to wcale nie oznacza, że prace nad tą technologią się rozpoczęły – to raczej cel, który zespół Team Bondi chciałby osiągnąć w przyszłości. Na szczęście jednak również inne studia posiadają dostęp do tej technologii, co może zaowocować bardzo ciekawymi rezultatami w przyszłości.
Dla przypomnienia materiał wideo, w którym twórcy opowiadają nam nieco więcej szczegółów na temat samej technologii oraz pokazują jak wygląda nagrywanie pracy aktora.

