Asset 3

EA wyłącza serwery starszych tytułów

Andrzej Kała / 13.07.2011
komentarze: 0

W ramach cięcia kosztów i uwalniania zasobów, EA zamierza wyłączyć serwery kolejnych gier. Podobna akcja miała miejsce w zeszłym roku, a wtedy firma skupiła się głównie na starszych grach sportowych. Tym razem jednak, sprawa dotyczy gier, w które jeszcze wiele osób gra.

O ile w przypadku gier sportowych nie ma się co dziwić, tym bardziej że w większości były to wersje sprzed kilku lat, tytułów które ukazują się regularnie co roku. Większość graczy i tak kupuje nową FIFĘ czy NBA LIVE także i samo wyłączenie usług niespecjalnie odbiło się echem.

Tegoroczna impreza obejmie jednak tytuły, do których chętnie się wraca i rozgrywa od czasu do czasu rundy. Nie wspominając już o graczach, którzy nadal namiętnie rozgrywają pojedynki w wielu z nich. Zresztą, spójrzcie na listę:

  • Army of Two na PlayStation 3 i Xbox 360
  • Army of Two (Wersja Demo) na Xbox 360
  • Battlefield 2142 (Wersja Demo) na PC
  • Battlefield 2: Modern Combat na Xbox 360
  • Battlefield 2: Modern Combat (Wersja Demo) na Xbox 360
  • Medal of Honor Airborne na PSP
  • Medal of Honor Heroes 2 na PSP i Wii
  • NASCAR 09 na PlayStation 3 i Xbox 360
  • NCAA Basketball 10 na PlayStation 3 i Xbox 360
  • NCAA Football 10 na PlayStation 3 i Xbox 360
  • Need for Speed Most Wanted na PC i Xbox 360
  • Need for Speed Undercover na PSP
  • SKATE na PlayStation 3 i Xbox 360
  • Tiger Woods PGA TOUR 10 na PSP, PlayStation 3, Xbox 360 i Wii
  • Tiger Woods PGA TOUR 11 (Wersja Demo) na PlayStation 3 i Xbox 360

Natomiast miesiąc później do tej listy dołączą jeszcze:

  • Madden NFL 10 na PlayStation 3 i Xbox 360
  • NHL 10 na PlayStation 3 i Xbox 360

Bardzo ciekawe informacje w tej sprawie napłynęły ze strony GameRanger – usługi umowżliwiającej prowadzenie rozgrywek na PC w grach porzuconych już przez twórców. Platforma ta obsługuje już od kilku miesięcy „Need For Speed: Most Wanted” i co ciekawe – dziennie na serwerach GameRanger rozgrywanych jest ok 5 tysięcy wyścigów!

W teorii można po prostu olać całą tę sprawę i przejść nad nią do porządku dziennego, a jeśli zagrywaliście się nadal w te tytuły – kupić ich kolejne odsłony. W praktyce jednak sprawa robi się nieco skomplikowana. Przede wszystkim – płacimy pełną cenę za pełny produkt, a tu po pewnym okresie czasu producent zabiera nam jeden z elementów tej gry.

Kolejną kwestią są przecież popularne ostatnio tzw. Online Pass, bez których nie możemy w ogóle odpalić trybu multiplayer. Jeśli jej nie posiadamy – ok, nie korzystamy, wszystko jedno. Natomiast jeśli posiadamy bo zakupiliśmy grę jako nową, bądź dokupiliśmy taką przepustkę do gry używanej, to czy wyłączanie serwerów będzie uzasadnione? Czas pokaże czy i jak rozwiążą ten problem producenci, a może po prostu przestaną wyłączać usługi?

Komentarze jak zawsze do Waszej dyspozycji.