„Saints Row: The Third” – to będzie mocno pojechany tytuł
Jeśli nie jeszcze nie zachęcił Was do tego tytułu materiał, w którym nasz bohater okładał przechodniów wielkim różowym dildosem, to poniższy materiał bankowo da radę. Dzisiaj możecie nacieszyć oczy kolejnym zwiastunem, który w przeciwieństwie do prerenderowanego zwiastuna z E3 opiera się na silniku gry i jest mocno pokręcony. Na deser natomiast spora porcja niczym nie przerywanej rozgrywki.
Na początek zwiastun o jakże wymownym tytule „Syndication”. Kolesie napadający na bank przebrani w wielkie głowy … ze swoimi podobiznami? Brzmi absurdalnie? Najwyraźniej właśnie w takie nuty celuje „Saints Row: The Third„, a im dalej w zwiastun tym lepiej.
To jednak nie wszystko. Poniższy materiał z rozgrywki stawia na efekciarstwo, które jest po prostu rewelacyjne. Walka na pokładzie spadającego samolotu, strzelanina na spadochronach i… przelatywanie przez wnętrze samolotu transportowego – zaczynając od okna i kabiny pilotów, przez cały przedział pasażerski po rampę załadunkową. Wiem, że brzmi to chaotycznie ale właśnie tak to wygląda.
„Saints Row: The Third” nie bierze siebie na poważnie i nie należy tej pozycji w ten sposób traktować. To absurdalna, mocno przerysowana gra pseudo gangsterska, która bankowo będzie dostarczała nam wielu godzin odjechanej rozgrywki. Jak już pisałem wcześniej – ta gra totalnie mnie nie obchodziła, ale od czasu ostatnich zwiastunów nakręcam się na nią coraz bardziej.
Premiera gry przewidziana jest na połowę listopada tego roku, na platformy PC, PS3 i Xbox360.
