Na „Torchlight 2” przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać
Chodzi o platformę Xbox 360. W przypadku wersji PC wszystkie prace idą zgodnie z harmonogramem. Trochę szkoda, ale CEO studia Runic – Max Schaefer zdradził powód takiej decyzji w wywiadzie przeprowadzonym dla magazynu Eurogamer.
W przypadku pierwszej odsłony serii „Torchlight” przeniesienie jej na konsolę Microsoftu nie było problemem – był to prost port w zasadzie 1:1. W przypadku „Torchlight 2” natomiast sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Otóż gra nieco się rozrosła i o ile problemy ograniczenia rozmiaru gier, które są wypuszczane na platformie Xbox Live Arcade można obejść wydając pudełkową wersję gry, o tyle problemy wydajnościowe niestety trzeba rozpracować i usunąć.
W momencie gdy na ekranie pojawia się dużo obiektów, następują zwolnienia animacji a nawet gubione są klatki. Jest to niestety spory problem, więc póki co priorytetem jest wypuszczenie wersji na PC, a następnie zoptymalizowanie produktu pod Xbox 360. Troszkę martwi mnie taki problem, bo jednak nie jest to gra z super realistyczną grafiką, czyżby więc programiści nieco za bardzo się rozleniwili?
Z drugiej strony to spora szansa dla konkurencji w postaci „Crimson Alliance„, która podobno ma się pojawić jeszcze w tym roku (teoretycznie w czasie lata) na Xbox Live Arcade. Ciekawe czasy powiadam Wam… ciekawe.