Asset 3

Injustice: Gods among Us – 15 minut rozgrywki z komentarzem

Andrzej Kała / 9.07.2012
komentarze: 0

W ten weekend odbył się najważniejszy turniej bijatyk – EVO 2012. O samym turnieju jednak innym razem, jednak w trakcie jego trwania na scenie pojawił się Ed Boon z NetherRealm Studio i zaprezentował 15 minut rozgrywki z Injustice: Gods among Us.

Przyznaję, że jak pierwszy raz zobaczyłem ten tytuł trochę obawiałem się, że skończy podobnie jak MK vs. DC Universe, które zła bijatyką nie było, ale ze względu na konieczność „ułagodnienia” rozgrywki, całość straciła sporo w kwestii impetu i widowiskowości. Najwyraźniej jednak Injustice: Gods among Us to nie grozi.

W ciągu tych 15 minut zobaczycie dwa pojedynki – Superman vs. Flash oraz Batman vs. Solomon Grundy. W nowej grze NetherRealm Studio postacie są podzielone na dwa typy: tzw. power characters jak właśnie Superman i Solomon Grundy oraz gadget characters jak Flash czy Batman. Różnica w stylu walki widoczna jest gołym okiem.

Spodobało mi się, że tym razem nie ma żadnego „ugrzeczniania” walk i czuć impet każdego ciosu lądującego na przeciwniku. Nieważne, czy jest to zwykły lewy sierp od Supermana czy szybkie kombo Batmana – wchodzi, czuć jak wchodzi i wygląda lepiej niż dobrze.

Spory nacisk jednak kładziony jest również na areny, będące do tej pory w bijatykach ledwie tłem dla toczonych pojedynków. Szczytem osiągnięć były areny dwupoziomowe jak np. we wspomnianym wcześniej MK vs. DC Universe. w Injustice: Gods among Us areny będą posiadały nawet i 3 różne poziomy i to nie tylko rozłożone jeden nad drugim, ale również rozpościerające się np. na kilka przecznic miasta. Wygląda to kapitalnie, a przejścia między nimi „wypadają” całkiem naturalnie.

Ed Boon podkreślał też mocno interaktywność otoczenia. Przez cały czas wokół widać destrukcję jaką wprowadza sam pojedynek, ale to zaledwie kosmetyka. Gwoździem programu jest możliwość korzystania z elementów otoczenia podczas walki. Na jednej z aren będzie to np. zaparkowany samochód, a na innej batmobil wyposażony w wyrzutnię rakiet.

Sama walka natomiast przypomina mocno system znany z najnowszej odsłony Mortal Kombat, co sprawia że jaram się jeszcze bardziej. Injustice: Gods among Us przykuło mnie na te 15 minut tak mocno, że zapomniałem o całym świecie. Od czasu Mortal Kombat żadna inna bijatyka nie działała tak na mnie. Ed Boon i NetherRealm Studios mają szansę wydać kolejny epicki tytuł!