Granie w chmurze

Ostatnimi czasy sporo rzeczy dzieje się w chmurze, począwszy od uruchamiania serwisów na serwerach w chmurze, przez zapisywanie dokumentów z komputera wprost do chmury (Dropbox, iCloud) aż po temat który nas najbardziej interesuje, czyli gry, odpalane prosto z internetu.
Sam koncept trzymania gier w chmurze (Cloud Gaming) oraz streamowania ich do komputera, nie jest do końca czymś nowym, pierwsze usługi tego typu pojawiły się w roku 2004 – te usługi były dostępne w Japonii jako że ich infrastruktura sieci była i jest o dekadę bardziej rozwinięta niż reszty świata. W Europie oraz na kontynencie amerykańskim nigdy się to nie przyjęło właśnie ze względu na zacofanie w kwestii przepustowości internetu.
OnLive
Na skraju roku 2010 temat powrócił wraz z przedstawieniem przełomowej usługi OnLive. To OnLive, które pozyskało wielu inwestorów w ich technologię, to OnLive które dziś ogłosiło bankructwo oraz przejęcie całej firmy przez osoby trzecie. Nie jestem szczególnie zaskoczony tym faktem jako, że moje próby grania przez OnLive zawsze kończyły się frustracją i pozostawiały nieprzyjemny posmak przez wiele, wiele tygodni. Bardzo kiepskie oprogramowanie, niesamowicie duża kompresja przesyłanego obrazu, brak responsywności, to jedynie kilka przykładów niedociągnięć tego systemu.
Jak więc widać na przykładzie tej usługi, można zrobić coś innowacyjnego ale można zrobić to źle oraz dobrze – dobrze zrobił to Gaikai (kupione przez Sony za 360 milionów dolarów amerykańskich).
Gaikai

Gaikai powstał rok po OnLive, w roku 2011. Ci panowie poszli w nieco innym kierunku, w przypadku którego nie jesteśmy zmuszeni do instalowania oprogramowania na swoim komputerze, a uruchomienie gry odbywa się wprost z przeglądarki (przy użyciu technologii Flash oraz Java) – strzał w dziesiątkę, tak to chciałem od początku. Jakość obrazu jest na prawdę dobra a opóźnienia w responsywności są praktycznie niezauważalne. Na mojej bardzo, bardzo kiepskiej Neostradzie miałem kilka bardziej skompresowanych klatek, ale nic co by mnie zniechęciło do ukończenia Battlefield 3 w wersji demo.
Tutaj chciałem mocno polecić wypróbowanie Gaikai, i zdanie raportu jak wyszło testowanie!
Przyszłość w chmurze?
Słowem zakończenia, jestem bardzo ciekaw co przyniesie nam Cloud Gaming nawet w przyszłym roku, Sony ma sporo możliwości finansowych na zrobienie z Gaikai czegoś wielkiego, może nawet mocno zintegrowanego z następną generacją ich konsoli (już teraz wiadomo, że będzie integracja z telewizorami Samsung oraz Sony), która jak domyślamy się, będzie miała premierę na przyszłorocznych targach E3.