Asset 3

SZOK: 343 przyznaje się do błędów w Halo 4 i zapowiada zmiany

Paweł Piekart aka Krugero_San / 14.01.2013
komentarze: 0

W najnowszym The Halo Bulletin z dnia 09.01.13 zatytułowanym „Czuję się jakbyśmy nie rozmawiali od zeszłego roku” do fanów serii przemówił sam Frank O’Connor, wyręczając tym samym z połowy obowiązków Jessicę Shea – Community Managera w 343 Industries, która pod kryptonimem bs angel działa jako główny blogger na Halo Waypoint – oficjalniej stronie poświęconej uniwersum. No i stało się.

„From the face of Frank”

Frankie boy symbolicznie posypał głowę popiołem w imieniu całego zespołu 343 Industries. Pozwólcie, że przytoczę Wam najważniejsze fragmenty jego oświadczenia zakończone moim komentarzem. Z drugiej części tekstu zaś, będziecie mogli dowiedzieć się jakie zmiany w Halo 4 szykują dla nas w 343 Industries.

„2012 rok miał być końcem świata. Zamiast tego okazał się być początkiem naszego. Halo 4 zamiast być siódmą czy ósmą częścią serii (zależnie od tego jak je liczycie) jest naszą pierwszą grą. To znaczy pierwsza grą stworzoną przez nas w pełni od podstaw pod względem twórczym i technologicznym. (…) Mamy sporo do nauki. Popełniliśmy wiele błędów. Stać nas na więcej. Wiemy to i to udowodnimy. Ale nie chcę poświęcać pierwszych chwil nowego roku na myślenie o negatywach, ponieważ szczerze mówiąc jestem niewiarygodnie dumny zarówno z zespołu jaki i gry, którą stworzył. Bo, jak na pierwszy raz, nie jest zła nawet w połowie.

Wejście w przyduże buty po Bungie byłoby trudne nawet dla sprawdzonego i doświadczonego zespołu. Wyzwanie jakim było okiełznanie tego silnika, uniwersum oraz przekonanie do siebie tej społeczności przyprawiało nas o zawroty głowy, a nawet było dla nas czymś przytłaczającym. Cztery lata temu, na początku, gdy nas powołano, wyzwanie zbudowania nowego zespołu deweloperskiegio, a następnie stworzenia sequela Halo było dla nasz czymś przerażającym. Mała grupa składająca się z nas – nazwisk, które znacie, takich jak: Kiki Wolfkill, Bonnie Ross, Kenneth Scott Josh Holmes oraz innych postaci, które przeszły do innych projektów i są teraz w innych miejscach – miała za zadanie zrobić coś, co było prawie niemożliwe.

Ale zespół się rozrastał. Uczyliśmy się i nadal uczymy. Gra ujrzała światło dzienne i odniosła sukces (stopy Franka odrywają się od ziemi – kom.). Halo 4 jest najlepszą (odleciał – kom.) i najszybciej sprzedającą się częścią serii. Gra zdobyła uznanie krytyków oraz wiele nagród, począwszy od tytułu „Najlepsza Grafika” na VGA, a skończywszy na tytule „Gra Roku” na gali Inside Gaming Awards. Zmodyfikowaliśmy silnik. Rozszerzyliśmy uniwersum. Dokonaliśmy innowacji w dziedzinie narracji, technologii, a nawet marketingu. Rzecz jasna, nie obyliśmy się bez błędów, jednak z obiektywnego punktu widzenia, gra odniosła gromki sukces. Wiemy, że mamy sporo do zrobienia jak i nauczenia. Ale wiemy również, że mamy teraz zdolności, zgrany zespół, technologię oraz doświadczenie, aby następnym razem lepiej sprostać zadaniu.

(…) Istnieje masa rzeczy, których żałujemy, że nie udało nam się zrobić lepiej: Elementy, które nie znalazły się w końcowym produkcie. Glitche, które się ujawniły. Źle poczynione kroki. Niepowodzenia związane z DLC. Problemy z komunikacją. Ale są również rzeczy, które poszły zadziwiająco dobrze – utworzenie naprawdę konkurencyjnego studia AAA mającego lidera. Zebranie talentów i dusz, które potrafią robić naprawdę niewiarygodne rzeczy na sprzęcie obecnej jak i przyszłej generacji. Odnowienie niesamowitego silnika gry, który to jednak potrzebował zdecydowanej renowacji – oraz zgromadzenie wiedzy na temat systemów, ludzi, kodu i publiczności, która okaże się dla nas przydatna w przyszłości.

(…) Jednak najważniejszym aspektem naszego sukcesu oraz naszego wysiłku teraz i w przyszłości jest ta społeczność – wymagające, obdarzone wyobraźnią, pełne zaangażowania, głośne, zróżnicowane i inteligentne zbiorowisko osobowości, grup i pojedynczych osób, którego każda część ma nie wielce, bądź radykalnie odmienne zainteresowania w tym ogromnym i zróżnicowanym uniwersum, za które jesteśmy odpowiedzialni. To nie są puste słowa, ani tym bardziej próba podlizania się Wam. Płacicie za przywilej grania w naszą grę i Waszym prawem jest posiadać głos w kwestii jej rozwoju.

Co prawda, efekt końcowy, który osiągnęliśmy może nie pokrywać się do końca z tym, co sobie wyobrażaliście – cały czas istnieje bowiem zbyt wiele różnych głosów i perspektyw graczy, aby można było uszczęśliwić każdego – ale uważamy społeczność za bezpośrednie i demokratyczne przedłużenie naszego zespołu, które ma realny wpływ na rozwój naszej gry. Jesteście papierkiem lakmusowym, paskiem pH oraz naszym największym doradcą, dostarczającym nam nowych pomysłów. (…)

Technicznie rzecz biorąc, w mej wypowiedzi powinienem skupić się na tym co było, jednak z całym bezpieczeństwem i spokojem mogę stwierdzić, że jestem bardziej podekscytowany przyszłością niż przeszłością. Podekscytowany tym, nad czym pracuje ten zespół. Podekscytowany tym, do czego zdolny jest ten zespół. I podekscytowany przyszłością Halo. Przyszłością, której chcemy abyś był częścią. Przyszłością, którą dla Ciebie budujemy.”

Oh, America!

„Łał” Nie ma jak to codzienna dawka amerykańskiego patosu. Myślę, że w momencie gdy Frank postawił ostatnią kropkę w swoim oświadczeniu, w swojej wyobraźni stał na tle powiewającej flagi USA, zaś nad jego głową przeleciała eskadra odrzutowców F-22 Raptor. O własnie tak jak na poniższym screenie (o zrobienie tego kolażu poprosiłem 10-latka; nie to nie ja;)

Frankie boy

Porzucam już prześmiewczy ton. W rzeczywistości doceniam to co powiedział Frank. To nie lada wyczyn przyznać się do błędu na tak wysokim szczeblu dewelopingu jakim jest AAA. Nie można ulec wrażeniu, że w pewnym sensie 343 strzeliło sobie w nogę, ponieważ przyznając się do błędu podważa swoje kompetencje w tworzeniu gier i ryzykuje zwolnieniem przez szefostwo Microsoftu, dla którego słowa „Halo” i „Xbox” to niemal synonimy. Jednak w mym odczuciu są to tylko pozorne wrażenia. Tak naprawdę, deweloper udowodnił w ten sposób swoją klasę, ponieważ, w odróżnieniu do Bungie, wyraża obietnicę poprawy swojej gry i nie zamierza trwać w błędzie do premiery kolejnego Halo, udając, że jest wszystko ok. Nic tylko jedną ręką trzymać ich za słowo, a drugą „trzymać za nich kciuka”.

Zmiany, zmiany, idą zmiany!

Po zakończeniu wywodu przez Franka, pałeczkę w najnowszym The Halo Bulletin przejęła ponownie bs angel, która zapowiedziała listę nadchodzących zmian oraz nowości.

Nowy content zacznie się pojawiać pod koniec stycznia. Po zakończeniu Infinity Challenge ponownie „ruszą” regularne update’y Matchmakingu oraz swą premierę będzie miała druga połowa pierwszego sezonu Spartan Ops , która przedstawi dalsze losy swoich bohaterów oraz nowe misje i lokacje. Poniżej zamieszczam harmonogram zaplanowany przez 343, jednak, jak zastrzega bs angel, nie ma on ostatecznego charakteru i mogą zajść w nim zmiany.

Oto lista tego, co na razie planuje 343 Industries odnośnie Halo 4:

Tydzień: 21 stycznia

Spartan Ops Odcinek 6: Pięć nowych misji plus nowy CG cinematic.

„Forge Test” playlist (nazwa nie jest ostateczna): Playlista rotacyjna wprowadzająca małe mapy z edytora Forge (Kuźnia) takie jak Relay. 343 prosi nas o pomoc w przetestowaniu tych map, podzielenie się z nimi naszymi opiniami/wrażeniami na ich temat i zgłaszanie wszystkich bugów jakie się na nich pojawią, co pomoże im w przygotowaniu i wprowadzeniu ich do Matchmakingu!

Specjalizacje Pioneer i Pathfinder odblokowane dla wszystkich graczy.

Tydzień: 28 stycznia

Spartan Ops Odcinek 7: Pięć nowych misji plus nowy CG cinematic.

Grifball playlist: Playlista rotacyjna wprowadzająca „ulubiony sport każdego z nas” (zdaniem bs angel), czyli znany z poprzednich części Grifball (graczom zaczynającym gę w Halo od H4 polecam wpisanie nazwy Griefball w YT , aby wiedzieli „o co kaman”.

Specjalizacje Engineer and Stalker odblokowane dla wszystkich graczy.

Tydzień: 04 lutego

Spartan Ops Odcinek 8: Pięć nowych misji plus nowy CG cinematic.

Team Doubles playlist: Playlista rotacyjna wprowadzająca pojedynki 2 na 2.

Specjalizacje Rogue and Tracker odblokowane dla wszystkich graczy.

Kolejne update’y Matchmakingu będą miały miejsce w każdy poniedziałek. Wśród playlisty przewidywanych na luty znajdują się FFA (Rumble Pit comes back? Mam nadzieję!) oraz nowa, ulepszona wersja Team Snipers! Późnym lutym miejsce mieć będzie mieć również nowy Title Update (czyli „poważna aktualizacja”; byłoby bajką jakby naprawili Boltshota/Groma!) oraz premiera Majestic Map Packa, który będzie zawierał dwie małe mapy oraz jedna mapę średnich rozmiarów. Bs angel każe spodziewać się kolejnych informacji na temat nowości przedstawionych powyżej w przyszłym miesiącu.

Bs zapowiedziała również, że 343 popracuje również nad poprawą komunikacji z graczami, wstępnie, za pośrednictwem Halo Waypoint. Wszystkich mówiących w języku Szekspira zachęcam do przeglądania tamtejszych forów, blogów itp. Resztę i nie tylko, będę informował na bieżąco o wszystkim na Playing Daily.

PS. 343, zdaje sobie sprawę, że dało ciała w sprawie gameplayu 4vs4. Idą małe mapy z Forge’a, a na horyzoncie będzie widać już niedługo Majestic Map Pack. Będzie ogień. Mówię Wam!