Asset 3

Xbox One – bez wstecznej kompatybilności, używki „za opłatą”

Andrzej Kała / 21.05.2013
komentarze: 0

Xbox One

Marc Whitten z Microsoftu w wywiadzie dla The Verge rozwiał wszelkei wątpliwości – Xbox One nie będzie kompatybilny wstecz. Podobnie jak w przypadku Playstation 4 spowodowane jest to zmianą architektury, która odbiega od obecnej generacji w znaczący sposób. Wszystkie gry będą wymagały instalacji na dysku, a gry „z drugiej ręki” opdalimy tylko przy pomocy specjalnego kodu.

Wsteczna kompatybilność

Konsola oparta jest o zupełnie inną architekturę, więc wsteczna kompatybilność po prostu nie działa.

W przypadku Xbox360 otrzymaliśmy częściowe wsparcie dla tytułow z Xbox, a dokładnie wsparcie to obejmowało 450 tytułów, choć zdarzały się przypadki kiedy ta emulacja nie do końca działała poprawnie.

W przeciwieństwie do Sony, Microsoft nie zamierza próbować rozwiązywać tego problemu przy pomocy stremowania gier z chmury bądź jakiejkolwiek formy emulacji.

Uruchamianie gier z drugiej ręki

Xbox One

Microsoft potwierdził, że wszystkie gry na Xbox One będą wymagały instalacji na dysku twardym. Jeśli jednak będziemy chcieli zainstalować ten sam egzemplarz gry na dysku innego użytkownika, konieczne będzie wniesienie opłaty.

Poszczególne gry będą powiązane z kontem Xbox Live, co oznacza że Microsoft będzie w stanie wykryć czy dana gra została odsprzedana do sklepu, czy pożyczona innemu użytkownikowi. Niezależnie od tego, z którą wersją mamy do czynienia opłata będzie koniecznością.

Za skromną formę pocieszenia może służyć informacja, że po zainstalowaniu danej gry na dysku do jej uruchomienia nie będzie już wymagana płyta w napędzie.

Nie wiemy jaka będzie wysokość wspomnianej opłaty, ani nie sprecyzowano dokładnej zasady działania tego systemu więc warto wstrzymać się jeszcze chwilę z atakami szału, choć przyznaję że nie brzmi to najlepiej.