Massive Chalice – minizapowiedź
Wszyscy wyznawcy kultu Tima Schafera proszeni są o zaniechanie prób doczytania poniższego tekstu. Z poruszaną tematyką jesteście zapewne na bieżąco, a i własną wiedzą przyćmicie poniższe wypociny. Odpalcie zatem Psychonauts czy inne The Cave, a pozostali (został tu jeszcze ktoś?) mogą rzucić okiem na przygotowaną przez nas minizapowiedź gry Massive Chalice.
Gracze znów fundują
Wspomniany tytuł jest kolejnym przykładem produkcji studia Double Fine, ale i gry jako takiej w ogóle, która potwierdza tezę o słuszności crowdfundingu. Popularny ostatnimi czasy termin, oznaczający nic innego, jak sponsorowanie produktu przez klienta, zyskał na wartości właśnie za sprawą Schafera i spółki. Ich przygodówka Double Fine Adventures ustanowiła na Kickstarterze szereg rekordów, otwierając tym samym drogę dla innych zespołów, ale też dla kolejnych projektów studia. Nie dziwi więc, że Massive Chalice już w tej chwili osiągnęło wymagany pułap pieniężny, pomimo trzech tygodni, które pozostały do końca zbiórki.
Gra jaka jest, każdy widzi
Chociaż datę premiery ustalono dopiero na okolice września 2014 roku, a sama gra znajduje się jeszcze we wczesnej fazie produkcji, jej ogólny zarys i kształt co najmniej zachęcają do bacznego przyglądania się procesowi tworzenia. Massive Chalice ma być produkcją strategiczną zorientowaną na walki w trybie turowym. Twórcy zaś nie ukrywają wyraźnych inspiracji grami pokroju X-COMa, czy Final Fantasy Tactics. Ba, nawet wątki dynastii i rodów znajdą swoje odbicie w głośnej ostatnimi czasy Grze o Tron.
Massive Chalice to zabawa dla pojedynczego gracza, gdzie kampania będzie obejmować kilka pokoleń bohaterów, a losowy system generujący większość elementów zapewni rozrywkę na długie godziny. Zamysł ten świetnie wpasowuje się w trzon gameplayu. Ten wyraźnie podzieli się na dwa główne, naprzemienne i współgrające ze sobą etapy.
Tryb strategiczny pozwoli przedstawicielowi naszego rodu zarządzać włościami, prowadzić politykę oraz podejmować liczne decyzje sprzyjające bądź zagrażające losom królestwa. Z kolei warstwa taktyczna sprowadzać się będzie do prowadzenia bitew przy pomocy oddanej pod nasze skrzydła drużyny bohaterów. Tych ostatnich poślemy w bój odpowiednio wyposażonych, a zdobytym doświadczeniem posłużymy się w ich treningu. Zobaczymy też cykl życia każdego z herosów. Mają oni bowiem normalnie starzeć się, odchodzić na emeryturę i umierać (chyba, że okrutne żniwo wojny nie pozwoli im dożyć spokojnej starości). Developerzy obiecują także mnóstwo innych rozwiązań, dodatków do podstawowej mechaniki oraz smaczków, z wytwarzaniem przedmiotów i wykonywaniem zróżnicowanych questów na czele.
Sięgaj, gdzie wzrok nie sięga
Zbiórka pieniędzy nadal trwa, a nas cieszy, że każdy dodatkowy dolar zostanie przez twórców należycie spożytkowany, gdyż jak zapewniają – mają tony pomysłów. Również fani dokładają swoją cegiełkę do Massive Chalice, na bieżąco obserwując i komentując pracę ludzi z Double Fine, którzy chętnie rozważają wizje społeczności. Warto więc trzymać rękę na pulsie i co jakiś czas wracać do projektu Tima Schafera, co jako redakcja obiecujemy dla was robić. Choć wiemy, że gra może przejść jeszcze liczne metamorfozy, już teraz wróżymy jej niemały sukces (jeśli nie komercyjny, to przynajmniej artystyczny).
