RYSE – CryTek odpowiada na krytykę poziomu trudności gry
W zeszłym tygodniu jeden z redaktorów opisał swój kontakt z RYSE podczas E3 2013. Wyszło wtedy na wierzch, że QTE w grze jest skonstruowane tak, że nawet myląc przyciski jesteśmy w stanie je ukończyć. CryTek postanowił odpowiedzieć na te słowa krytyki i wyjaśnić całą sytuację.
W oficjalnym oświadczeniu zawarto informacje, które wyjaśniają całą sytuację ale wcale nie poprawiają wizerunku samej gry.
System walki w Ryse: Son of Rome jest zaprojektowany tak, aby był przystępny dla szerokiego spektrum graczy niezależnie od ich poziomu umiejętności, ale zarazem ma on nagradzać graczy, którzy poświęcą czas na jego opanowanie. O ile nowi gracze będą w stanie cieszyć się grą i wykonywać niesamowicie wyglądające egzekucje poprzez naciskanie podstawowych kombinacji przycisków. Pełna głębia systemu walki może być jednak tylko osiągnięta poprzez wciskanie przycisków w odpowiednim momencie, nagradzając graczy możliwością odnowienia energii, dodatkowego złota czy punktów doświadczenia, a co za tym idzie – odblokowaniem jeszcze bardziej spektakularnych egzekucji.
Na najwyższym poziomie trudności, ikony przycisków zostaną całkowicie usunięte, a gracze będą musieli zapamiętać i odczytywać ruchy ciała Mariusa aby określić jaki przycisk należy wcisnąć i w którym momencie.
Nie powiem, żeby mi się podobało podejście studia CryTek do tematu poziomu trudności. Rozumiem, że chcą w ten sposób zachęcić szerszą rzeszę gaczy do zagrania w RYSE, ale brak „kary” za popełnienie błędu całkowicie odbiera satysfakcję z rozgrywki (przynajmniej w moich oczach).
Mam nadzieję, że jednak studio zmieni tę decyzję i po prostu wróci do starego i sprawdzonego modelu, w którym przegrywasz jeśli nie uda Ci się wykonać odpowiedniej sekwencji w odpowiednim czasie.
