Asset 3

The Bureau: XCOM Declassified – pojawiają się pierwsze recenzje i oceny

Andrzej Kała / 20.08.2013
komentarze: 0

The Bureau XCOM Declassified

Już dziś premiera The Bureau: XCOM Declassified, więc w sieci pojawia się natłok recenzji nowej produkcji studia 2K Marin. Czy przeniesienie klimatu serii XCOM ze strategii turowej do taktycznej zakończyło się pomyślnie? Zdania są podzielone.

Na początek zobaczmy dwa podsumowania niezbyt przychylnych recenzji.

IGN – 5.5/10

Nie nazywajcie tego XCOM. O ile walka taktyczna sprawdza się wystarczająco, aby uchronić The Bureau: XCOM Declassified przed nazwaniem jej po prostu złą produkcją, inne elementy są spartaczone tak często i w tak dziwny sposób, że ciężko mi ją polecić. Ten prequel nie jest w stanie nawet wyjaśnić skąd wzięła się nazwa XCOM, mimo iż pokazuje jak zostaje ona powołana do życia – jest po prostu brana z powietrza. Tandetny sposób opowieści i kiepsko przemyślane mechanizmy rozgrywki stają się najbardziej zapadającymi w pamięć elementami, a to raczej nie jest wiele warte.

Destructoid – 4.5/10

The Bureau: XCOM Declassified bardzo chce być lubiane, ale przez to że nie udaje się jej zaspokoić gracza w żaden sposób, jedyne co się udaje tej produkcji to być zawodem. Chce być grą strategiczną, jednocześnie nią nie będąc, chce być strzelaniną, jednocześnie nie będąc strzelaniną, ale przede wszystkim chce być grą XCOM nie będąc grą XCOM. Jako taka jest niczym. To niekonsekwentna strata czasu, która jest dla nikogo i pisząc to czuję wyrzuty sumienia gdyż jej nadmiernie lukrowane prośby o nie bycie nielubianą są godne politowania.

Czuję się jakbym kopnął pieska, który bardzo chce być moim przyjacielem, ale to naprawdę był kiepski piesek.

Pojawiły się jednak również głosy nieco bardziej optymistyczne.

Polygon – 7/10

The Bureau jest pełne możliwości, ale daleko tej produkcji do bycia niezapomnianą. Nie w pełni wykorzystywana baza XCOM jest idealną metaforą dla samej gry. Nieskończone możliwości na knucie intryg, ciekawych taktyk, tajemnicy i terroru zdają się być nam serwowane. Niestety The Bureau większość z nich zatrzymuje dla siebie, zostawiając nam tylko okruchy i żołnierski obowiązek zabijania kosmitów. Może i jest to przyjemny sposób na zabicie ok. 10 godzin, ale nadal to daleka droga od bycia niezapomnianym przeżyciem.

VentureBeat – 80/100

The Bureau jest młodszym, nadpobudliwym bratem Enemy Unknown, który dostarcza coś kompletnie innego jednak nadal świetnie pasując do kanonu. Wiele osób martwiło się widząc strzelaninę FPP na E3 2010, ale developerzy wzięli główny zamysł „spróbowania czegoś nowego” i stworzyli zabawną, ciekawą grę która nadal pasuje do swoich nieco wolniejszych, bardziej strategicznych krewnych.

Wychodzi na to, że źle nie jest ale ciężko raczej wyłożyć pełną kwotę na produkcję 2k Marin tym bardziej, że w przypadku wersji konsolowej jest to obecnie ponad 200zł. Poniżej znajdziecie jeszcze listę innych recenzji wraz z ocenami.