Asset 3

„Nowe” stare GTA?

Piotr Szychowski / 17.10.2013
komentarze: 0

Grand Theft Auto i wysyp informacji o najnowszym dziecku Rockstara całkowicie zdominowały branżę w ostatnich tygodniach. Można wręcz powiedzieć, że wiele osób ma już przesyt ciągłego wałkowania jednego tematu. Nasza redakcja wychodzi naprzeciw waszym oczekiwaniom i zamiast kolejny raz pisać o GTA V, wracamy do korzeni. Powitajcie dziadka serii – Grand Theft Auto.

Dlaczego wywołujemy zza światów tego poczciwego staruszka? Powód jest prosty. Jeden z jego twórców – Michael Dailly, postanowił przywrócić pamięć o grze poprzez przeniesienie jej w trzeci wymiar. Projekt wydaje się karkołomny i trudny do zrealizowania, ale ma szanse powodzenia.

Projektant, razem z grupą YoYo i przy pomocy magicznego narzędzia GameMaker Studio, pracuje nad stworzeniem konkretnych lokacji oraz zoptymalizowaniem silnika, żeby gra hulać mogła w sześćdziesięciu klatkach na sekundę. Już pierwszy screen napawa optymizmem, choć to dopiero początek prac i zostało sporo do zrobienia.

Niestety, gdy pan Dailly osiągnie postawione sobie cele, dopiero wtedy zapadnie decyzja, czy do programu zostanie zaimplementowana właściwa rozgrywka. Nic nie jest więc przesądzone i być może, ostatecznie nie dane będzie nam zagrać w GTA 3D.

Mimo wszystko, warto trzymać rękę na pulsie i obserwować ćwierki twórcy. Jeśli nie, to możecie być pewni, że my będziemy śledzić projekt i poinformujemy was, jeśli ze studia wypłyną nowe, ciekawe informacje. Bądź co bądź jest szansa na prawdziwie nostalgiczną wyprawę dla wszystkich fanów serii.