Battlefield 4: Chińska Nawałnica i nowy patch
Od premiery Battlefield 4 minęło już trochę czasu. Gra „urodziła się” na wszystkich platformach w bólach i cierpieniach. Każda z platform doświadczyła ogromu niedoróbek związanych z różnymi kwestiami technicznymi i gameplay’owymi.
Jeden z problemów dotyczył użytkowników z wykupioną subskrypcją PREMIUM. Otóż Ci gracze, którzy wykupili tą usługę mieli mieć zapewniony dostęp do dodatków dwa tygodnie przed oficjalną premierą każdego DLC. Tak niestety się tym razem nie stało. Ciągle występował problem z dostaniem się na serwer. Można było dołączyć się tylko i wyłącznie przez wyszukiwanie serwerów, a i to graniczyło z cudem. Zagranie w dodatek z poziomu „szybkiej gry” było niemożliwe. Na dokładkę tryb „bitwa powietrzna” był w kompletnie niegrywalny. Serio. Nie dało się dołączyć i już.
Aż do wczoraj. Od 17 grudnia dodatek jest dostępny dla wszystkich, oczywiście za dodatkową opłatą. Chińska nawałnica jest już grywalna a i bitwy powietrzne mogą być już rozgrywane. A warto chćby ze względu na wprowadzenie potyczek śmigłowców szturmowych. Co prawda kuponów jest mało i runda się dość szybko kończy ale w przypadku serwerów prywatnych liczę na zmianę.
Razem z dodatkiem DICE dostarczyło osobną łatkę która wprowadza kilka usprawnień do samej rozgrywki oraz poprawia część błędów występujących w grze. Niestety nie jest kolorowo, pecetowi gracze narzekają na spadek wydajności samej produkcji, a ja mogę dodać od siebie, że również mam wrażenie, że gra na x360 chodzi nieco gorzej,jakby częściej „szarpała”.
Pełna lista wprowadzonych zmian w najnowszej aktualizacji znajduje się TUTAJ.
