Asset 3

Redakcyjne podsumowanie A.D. 2013 i postanowienia noworoczne

Piotr Szychowski / 12.01.2014
komentarze: 0

Jako, że rok 2013 się już zakończył dwa tygodnie temu, mieliśmy sporo czasu na zrobienie małego podsumowania ostatnich 365 dni. Nasze przemyślenia podzieliliśmy na kilka kategorii – wydarzenie roku, zaskoczenie roku, rozczarowanie roku, nasze wróżby na 2014 i noworoczne postanowienia. Zatem… miłej lektury!

WYDARZENIE ROKU 2013

PS4 / Xbox One - Pady

Andrzej: Premiera konsol nowej generacji, co chyba jest oczywiste. W końcu na rynek trafiły PlayStation 4 i Xbox One, choć żadna z konsol nie była dostępna na wszystkich rynkach, a pierwsze dostawy rozeszły się w ciągu kilku godzin. Na prawdziwie nextgenowe gry przyjdzie nam jeszcze chwilę poczekać, ale Killzone: Shadow Fall dało nam posmakować tego, co przyniesie przyszłość.

Piotrek: Bez wątpienia najważniejszą rzeczą w branży było wypuszczenie nowej generacji konsol. I nie ma w tym wypadku znaczenia, że Xbox One nie zadebiutował w Polsce, bo rozległa sieć informacji pozwala nam niemal każdego dnia dowiadywać się nowych rzeczy na temat technologicznego rozwoju obu konsol i powstających na nie next-genowych gier. A na te ostatnie czekam z utęsknieniem, niech powalają na kolana.

Paweł vel Krugero: The Last of Us – niezapomniana historia, ukoronowanie przemijającej generacji konsol, kamień milowy gier elektronicznych. Produkcja Naughty Dog ośmiesza launch titles next-genów oraz dowodzi, że konsole nowej generacji zaliczyły srogi falstart. TLoU jest absolutnym must havem dla każdej osoby mieniącej się graczem.

Sebastian: Chyba nie jest zaskoczeniem to, że wydarzeniem roku była premiera konsol kolejnej generacji. Posiadacze PC (m.in. ja) także czekali na to wydarzenie, gdyż deweloperzy w końcu mają podstawę i ogólną aprobatę do produkcji next genowych gier (po prostu komputery osobiste przygotowały się już trochę wcześniej na przyjęcie takowych), opartych o nowe silniki wyciskające wszystko z directów, mantlów, physixów i amd`owskich FX`ów.

Piotrek vel Screwdriver: Może nie wydarzenie, a cały ciąg wydarzeń. Począwszy od prezentacji konsol nowej generacji, przez zmianę polityki Microsoftu, po samą premierę next-genów i związanych z tym problemów. Tyle czasu, tyle konsol już wcześniej zostało wdrożonych, a te wielkie i potężne firmy niczego się nie nauczyły. I tu rodzi się pytanie jak ważny jest klient dla takich korporacji. Na szczęście wraz z czasem wzrasta świadomość klientów, lub jest to tylko moje pobożne życzenie.

Dawid: Na 100% premiera konsol nowej generacji. Dodatkowo cały hype, jaki zrobiono wokół tego wydarzenia i kasa, którą wsadzono w marketing obu platform. Dzięki temu gracze otrzymali całą masę świetnych spotów reklamowych, gadżetów oraz mogli się poczuć, jak uczestnicy wielkiego wydarzenia. Szkoda, że nie we wszystkich krajach i szkoda, że dochodziło do tak chorych sytuacji jak w warszawskich Złotych Tarasach, gdzie musiała interweniować policja.

Dawid S: W tej kategorii nie da się być oryginalnym. Premiera nowej generacji konsol to zbyt ważne wydarzenie w branży, by jakikolwiek gracz przechodził obok niej obojętnie. Chciałem jednak zwrócić uwagę na jeszcze jedno wydarzenie, trochę mniej wesołe. W ubiegłym roku przestała istnieć znana (zwłaszcza dla starszych graczy i tych, którzy interesują się uniwersum gwiezdnych Wojen) firma Lucas Arts. Z braku miejsca nie będę pisał o własnych doświadczeniach z produkcjami LA, chciałbym jedynie zachęcić czytelników, aby przestali traktować grafikę jako wyznacznik jakości całej produkcji i dali poszukali na aukcjach gier z szyldem Lucas Arts. Możecie się bardzo pozytywnie zaskoczyć.

ZASKOCZENIE ROKU 2013

SteamOS

Andrzej: Dla mnie osobiście największym zaskoczeniem było Metal Gear Rising: Revengeance. Tytuł, który miał być po prostu radosnym slasherem okazał się mieć z pozorów prostą fabułę, ale poruszył wiele poważnych tematów. Słyszałem do tej pory, że gry od Kojimy „tak mają”, ale to pierwszy raz kiedy mogłem tego doświadczyć osobiście i nadal jestem pod ogromnym wrażeniem.

Piotrek: Maszyny parowe od Valve. Serio. I dotykowe pady. Bo chociaż Steam Machines nadal pozostają dla mnie pretekstem do sprzedawania PCtów w dużo wyższej cenie (szczególnie po ujawnieniu pierwszych zestawów) to próba wejścia ekipy Gabe’a Newella na rynek konsolowy jest co najmniej interesująca.

Paweł vel Krugero: Diablo III w trybie multiplayer na jednej konsoli. Poczułem ducha dawnych lat i „grania na dwóch” na tym samym telewizorze. Produkcja Blizzarda jest cudowną odskocznią od multiplayera na PSN i Xbox Live. Jeżeli tęsknisz za „oldskoolowym 2 Players” , Diablo 3 jest dla Ciebie pozycją obowiązkową.

Sebastian: Zaskakuje Valve. Nie tyle co samymi Steam Machines (ok. fajny, „droższy salonowy pecet”), a udostępnionym dla wszystkich SteamOS, który z każdym dniem nabiera kształtów i na dobrą sprawę, każdy będzie mógł sobie przerobić swojego blaszaka na Steam Machine. Zapowiedziana i wypuszczona do testów opcja Family Sharing, dzięki której udostępniamy bibliotekę naszych gier swoim bliskim, też wydaje się być bardzo atrakcyjna, dzięki czemu bariera między konsolami (które też są pecetami, zamkniętymi w ładnej puszce z prostym systemem operacyjnym o banalnym interfejsie) a PC staje się mniej widoczna. Zaskoczeniem była też konsola Shield od Nvidii. Oryginalny pomysł, dzięki któremu na ekranie hand helda możemy podziwiać wodotryski wprost z mocarnego Geforce`a w swoim komputerze. The Incredible Adventures of Van Helsing – piekielnie dobry hack`n`slash, jeden z trójcy wartej uwagi, obok Diabełka i Path of Exile. Nowy Tomb Raider. Życzę każdemu tasiemcowi takiego odświeżającego kopa co zaliczyła ta seria. No i w końcu Drake w spódnicy na blaszaka!

Piotrek vel Screwdriver: Seria Assasin’s Creed. Serio. Wiele lat broniłem się przed tym tytułem, teraz sam nie wiem dlaczego. A dzięki jednemu, darmowemu tytułowi dałem się wkręcić bez pamięci w fantastycznie opowiedziane historie. Niby tak niewiele, niby nic nowego, ale mnie trafiło. Niestety jeśli chodzi o sprzęt to nic mnie nie zaskoczyło, wszystko co obecnie się ukazuje, ukazało bądź jest zapowiedziane na najbliższy czas odbieram jako naturalną ewolucję tego co było do tej pory. Bez padu szczęki, na który czekam. Może giętkie ekrany 3d bez okularów? Może „startrekowe” hologramy? Poczekamy, zobaczymy.

Dawid: Chyba zgodzę się z Andrzejem. Ogromne wrażenie wywarł na mnie Metal Gear Rising: Revengeance. Nie spodziewałem się po tej serii takiego odświeżenia. Ze skradanki przeskok na grę akcji wyszło Metalowi na dobre i spowodowało, że na długie godziny produkcja ta przyciągneła mnie do konsoli.

Dawid S: Zaskoczeniem było dla mnie, że w końcu udało mi się przekonać (wystarczyło zacząć korzystać…) z dystrybucji cyfrowych. Jako wielki przeciwnik tego zjawiska w przeszłości, stwierdziłem, że jest to po prostu o wiele bardziej wygodne. Jakoś już nie tęsknie za masą pudełek w pokoju.

ROZCZAROWANIE ROKU 2013

xbox-sorry

Andrzej: Brak premiery Xbox One w Polsce. Zaskoczeniem to nie jest nawet najmniejszym, ale jak to się mówi „niesmak pozostał”. Najgorsze jest jednak to, że premiery Xbox One w kolejnych krajach się opóźniają a Polski nadal na liście nie ma. Owszem, konsolę już można kupić w sklepach, które zdecydowały się ją importować ale nie tędy droga.

Piotrek: Tu zaskoczenia nie będzie. Brak polskiej premiery XBO. Microsoft mógłby jak najszybciej wziąć się za poprawę swojego wizerunku i polityki firmy w „krajach trzeciego świata”. 2014 to dobry rok, żeby otworzyć atlas i uświadomić sobie, że na prawo od USA coś tam jeszcze jest.

Paweł vel Krugero: Next-geny, a raczej ich brak! Bo czym są nowe konsole bez prawdziwie next-genowych gier? Jak dla mnie rozczarowaniem. A dla innych? – nie mam pojęcia. Może szpanem, na którym można pograć w porty z PS3 i Xboxa 360? Uczucie next-genowego niesmaku potęguje u mnie launch PS4 w Polsce, a raczej jego premiera w kilku polskich sklepach. Sony zafundowało Polakom prawdziwą lekcję historii, czytaj: powrót do PRL-u, „rzucając” garstkę peesczwórek w 38 milionowy naród, którego spory procent stanowią gracze, będący fanami japońskiej marki. Wysoki popyt na konsolę Sony przy jej niedoborach zaowocował podniesieniem cen przez wielu polskich sprzedawców i tak zamiast zapowiadanych 1600 zł, cena PS4 waha się w okolicach 2000 zł. A Microsoft? Nawet nie podał jeszcze daty premiery Xbox One w Polsce! Brak mi słów. Na zakończenie, najbardziej rozczarowany jestem faktem, że launch nowych konsol jest pierwszym, który ma miejsce w momencie, kiedy nie jestem już dzieckiem, czy nastolatkiem, tylko dorosłym, zarabiającym pieniądze człowiekiem. W młodzieńczych latach zawsze marzyłem o tym, aby w przyszłości być w stanie kupić interesującą mnie konsolę w dniu jej premiery. No cóż, może moje marzenie ziści się w czasie premiery następców PS4 i Xboxa One.

Sebastian: W branży gier? Nie będę oryginalny – Aliens: Colonial Marines (podobne odczucia miałem przy Duke Nukem Forever). Po całości. Twórcy Isolation będą musieli bardzo się postarać, aby marka odzyskała swoją wirtualną twarz. Tak samo Deadfall Adventures. Błagam nie róbcie takich gier, szkoda czasu i pieniędzy.

Piotrek vel Screwdriver: Battfield 4. No jak tak można… Tyle fajnych rzeczy dodać i tak schrzanić. To nie jest tak, że uważam tę grę za kiepską, czy za nie nadającą się do grania – to jest świetny tytuł z wielkimi możliwościami, ale błędy i niedoróbki dają ostro w kość. Aż za bardzo. Pewnie za kilka miesięcy tytuł będzie już tak połatany, że nie będzie na co narzekać, a skoro tak, to po co było wypuszczać go teraz?

Dawid: Brak piermiery XBOX ONE w Polsce, a dokładniej sposób, w jaki polski oddział Microsoft potraktował osoby, które zdecydowały się zakupić konsolę za granicą. Wydane przez pracowników oświadczenie, jest pluciem w twarz gracza i jednocześnie konsumenta. W wolnym tłumaczeniu – „Nie chcemy twojej kasy, masz problemy z naszym sprzętem to nie nasza sprawa, gdyż w naszym kraju konsola nie miała jeszcze premiery”. Najbardziej boli jednak zwodzenie graczy na oficjalnym profilu XBOX Polska, na Facebooku. Każde pytanie zadane przez fanów kończy się mydleniem oczu, a więcej informacji na temat oficjalnej premiery i sposobu realizacji napraw gwarancyjnych dostaniemy z zagranicznych mediów, niż od polskiego oficjalnego dystrybutora. Szkoda.

WRÓŻBY NA 2014

GTA V / Grand theft auto V

Andrzej: Do tej pory o tytuł gry roku w kategorii RPG będą stawać naprzeciw siebie Wiedźmin 3 oraz Dragon Age: Inquisition. Ja jednak czuję, że gdzieś tam po cichutku Bethesda szykuje dla nas nowego Fallouta. Nowy silnik, nowa generacja – będzie pięknie. Czuję w kościach także, że Watch Dogs okaże się tylko czymś odrobinkę więcej niż Assassin’s Creed w czasach współczesnych.

Piotrek: Nowe Call of Duty zaliczy poważny skok jakościowy. Watch Dogs nie będzie Grą Roku. Rockstar wypuści albo zapowie jakąś bombę (ale inną niż GTA V na konsole). Może Red Dead Redemption 2, może nowy Bully? Oby tylko nie Grand Theft Auto IV w wersji mobilnej, bo PlayStation 5 oraz Xbox Two nigdy nie powstaną.

Paweł vel Krugero: Wiedźmin 3 jest jedyną wyczekiwaną przeze mną grą, która zdaje się być godna miana next-gen. Jednakże, tym razem Geralt zawita pod strzechą mojego PC zamiast konsoli. Ponadto, wypatruję dodatku Reaper of Souls do Diablo 3 w wersji na Xboxa 360 i PS3. Jako fan Halo, ciekaw jestem debiutu Master Chiefa na nowej generacji. Spartanin stoi przed swoim najtrudniejszym jak dotychczas zadaniem, trudniejszym nawet od powstrzymania The Flood czy Didacta – musi na powrót przekonać do siebie tysiące graczy, którzy rozczarowali się nonszalancją 343 Industries w kwestii multiplayera Halo 4.

Sebastian: Producenci sprzętu dla PC wprowadzą pamięci DDR4. Rockstar zapowie GTA V na komputery osobiste. Codemasters wyda kolejnego, świetnego Dirta, zarówno na stacjonarki jak i na mobilki. Nowy układ graficzny Tegra K1 będzie wojował na rynku. Oculus Rift trafi do sprzedaży w „osiągalnej” cenie. Jeszcze przed końcem roku The Elder Scrolls Online przejdzie na model free 2 play.

Piotrek vel Screwdriver: Niepokoi mnie fragmentacja rynku sprzętowego. Steam ze swoimi nowościami, Razer i jego komputer modułowy (po co to komu?), brak kompatybilności wstecznej w tzw.”nextgenach” – skoro są takie „powerfull” to dlaczego nie uciągną tego co potrafią kilkuletnie sprzęty? Za to software’owo spodziewam się przeskoku. Gry które możemy określić jako next-genowe dopiero wyjdą, a to będzie przecież dopiero początek. Pomijając corocznie wychodzące marki – tu gigantycznych zmian się nie spodziewam, bo skoro ciągle ludzie kupują to dlaczego deweloper jeden z drugim ma się męczyć i wymyślać coś nowego? Liczę na nowe tytuły, nowe marki, nowe historie i nowe światy z dużym zintegrowaniem rozgrywek sieciowych.

Dawid: Już kilka lat temu przestałem wróżyć, co przyniesie kolejny rok w branży. Nadal spotykamy się z sytuacjami, w których coś pójdzie nie tak i cały projekt ląduje w koszu. Nie ukrywam, że czekam na oficjalną premierę XBOX-a w Polsce, czekam na poprawki oprogramowania dla konsol nowej generacji, czekam na kilka tytułów, które już za chwilę mają się ukazać na rynku, ale wszystko to jakoś bez zbytniego entuzjazmu. Chyba stałem się sceptykiem, jeśli chodzi o rynek konsolowy.

NOWOROCZNE POSTANOWIENIA

Święta 2013

Andrzej: Mniej stresu, mniej pracy, więcej gier i czasu na Playing Daily. Czas w końcu ogarnąć kupkę wstydu z Xbox360, na której leży całkiem sporo gier, a przede wszystkim znaleźć więcej czasu na ogrywanie gier także na innych platformach. Póki co wychodzi mi to średnio, no ale to dopiero początek roku więc „szansa nadal jest” 🙂

Piotrek: Obiecuję zdrowiej się odżywiać. I mniej przeklinać. A na poważnie chciałbym zmniejszyć swoją Kupkę Wstydu na Steam oraz X360, z nadrobieniem klasyków pokroju Final Fantasy VII czy Beyond Good & Evil na czele. I może (kto wie) zaopatrzyć się w next-gena. Na pewno jednak zbiorę się w sobie i poświęcę jakieś 70 godzin na Pokemony X/Y.

Paweł vel Krugero: Nie mam żadnych postanowień związanych z graniem;P Życzę sobie od deweloperów i wydawców, aby ci w końcu postanowili uraczyć nas, graczy, prawdziwie next-genowymi produkcjami.

Sebastian: Tu też bez sensacji. Nadrobić zaległości, przygotować klatę na nowe produkcje. Kupić pierwszą konsolę w wersji kieszonkowej. Znaleźć możliwie najwięcej czasu na pisanie i spędzanie go z bliskimi.

Piotrek vel Screwdriver: Uzbierać na nextgena 😉 A tak serio, to nie mam specjalnych postanowień które by się tyczyły strefy „growej”, raczej przyziemne rzeczy. Zdrowiej żyć, więcej ćwiczyć, coco jambo i do przodu!

Dawid: Mam rozgrzebanych ponad 500 gier na XBOX 360 i czas najwyższy ukończyć przynajmniej 1/4 z nich nim przeskoczę na nową generację konsol 🙂

Dawid S: Przede wszystkim nadrobić zaległości. Czynniki niezależne ode mnie sprawiły, że jestem w stanie swobodnie grać jedynie w produkcje do ok. roku 2003, co tyczy się gier, które z różnych przyczyn mnie ominęły, a grywalnością przewyższają najnowsze produkcje.