Asset 3

Płacenie za promocję to norma !

Piotr Spisak vel screwdriver81 / 22.01.2014
komentarze: 0

Ostatnio internetem zachwiało, gdy na światło dzienne wypłynęła sprawa jakoby to Microsoft płacił partnerom za promocję ich produktów w filmikach na youtube. Rozpoczęła się dyskusja czy to fair i czy tak powinno w ogóle być. Znowu podniosły się głosy jaki to „gigant z Redmont” jest zły i niedobry, a ich produkty są tak biedne, że trzeba je koloryzować w dodatkowo opłacanych filmikach. Co więcej, nie można powiedzieć o nich złego słowa!

Tylko czy to naprawdę takie dziwne, że jakaś firma dodatkowo opłaca promocję swoich dzieł? Czy staropolskie przysłowie nie mówi przypadkiem ” reklama dźwignią handlu”, a takie działania nie są zwykłą reklamą, której tak naprawdę wszędzie pełno?

Wydaje mi się, że reakcja internautów jest nieco przesadzona i nie ma co się złościć na takie, a nie inne działania Microsoftu, tym bardziej, że nie jest to jakiś odosobniony przypadek. Kto jeszcze? Prawdopodobnie każdy.

Jako kolejny przykład takich działań, możemy podać kolejnego giganta. Electronics Arts również ma na swoim koncie takie praktyki.

Dowody? Proszę bardzo:

ea-contract-youtube

 

Oczywiście nie chodzi tu o promocję przestarzałych produkcji, toteż już w pierwszej linijce możemy zauważyć pewną „prośbę” związaną z pokazywaniem gier na „starą generację”. W sumie jest to powód do „nie-kupowania” gier na stare konsolki. Odbieram to jako prztyczek w nos za posiadanie Xboxa 360 czy PS3. „Nie promujcie tych tytułów, bo to zaledwie ścinki z tego, co oferujemy na nextgenach” zdają się mówić miedzy wiersze.

Faktem niezaprzeczalnym jest to, że firmy płacą swoim partnerom, na określonych warunkach, za promowanie ich produktów i żadne oburzanie się tego nie zmieni. Zapewne nie tylko te dwie firmy tak czynią, a po prostu od ich strony powstał wyciek, ale nie uważam żeby był on jakąś rewelacją. Korporacje mają to do siebie, że zrobią dużo, byle by tabelki księgowym się zgadzały i wyniki finansowe utrzymywały się na przyzwoitym dla nich poziomie.

Czy jednak takie informacje korzystnie wpływają na wizerunek firm w oczach konsumentów? Czy takie informacje zmienią coś w Waszym podejściu do ich gier i produktów?