Playing Daily

Timberman pokazuje, że bycie drwalem jest na wypasie!

Opublikowany:
Przez: Andrzej Kała

Ekipa Digital Melody, to małe, polskie studio które powoli stawia swoje pierwsze kroki w temacie gier na urządzenia mobilne. Wcześniej już miałem okazję poznać bliżej pierwszą produkcję tego studia – Joypa Colors, która mnie urzekła. Przez weekend miałem okazję bliżej „pomęczyć” dwie nowe produkcje tego studia – Roadfix Rush oraz Timberman. Zacznijmy więc od przygód pewnego drwala…

TimbermanTimberman to bardzo prosta gra, która polega na klepaniu w ekran z lewej lub prawej strony. Nie ma tu rozbudowanego menu, nie ma fabuły, nie ma wymyślnych mechanizmów rozgrywki i delikatnie mówiąc – na szczęście!

Produkcja ta wpisuje się idealnie w kanon „5-minutówek”, w które przeważnie gramy w windzie, autobusie, metrze, kiedykolwiek mamy parę minut wolnego czasu do zabicia. Myśle, że można ustawić Timbermana w jednym rzędzie z takimi produkcjami jak Cut the Rope czy Flappy Bird.

Rąbanie – ciężka sprawa

Wracając jednak do produkcji studia Digital Melody… nasze zadanie jest bajeczenie proste – jak przystało na prawdziwego drwala, naszym zadaniem jest ścięcie ogromnego drzewa, które po każdym uderzeniu siekierą robi się o „oczko” niższe. Brzmi jak prosta sprawa? Nic bardziej mylnego – w trakcie ataku na pień musimy uważać na gałęzie, co mogłoby wydawać się prostym zadaniem gdyby nie fakt, że goni nas kurczący się w zastraszającym tempie pasek czasu.

Dla osób lubiących wszelkiego rodzaju osiągnięcia twórcy przygotowali dodatkowe stroje dla naszego drwala, które możemy odblokować za pomocą osiągnięcia odpowiedniej ilości punktów bądź ścięcia odpowiedniej ilości elementów drzewa.

Świetną decyzją było zastosowanie w grze grafiki pixelartowej, która tylko podkreśla humorystyczne podejście do tematu ścinania drzew. Równie trafiona jest muzyka, która przygrywa nam w tle.

Uwaga! Uzależnia!

Bez dwóch zdań powinniście skusić się na Timbermana. Gra jest dostępna zarówno na Androida jak i urządzenia z systemem iOS zarówno w wersji darmowej z reklamami, jak i płatnej, pozbawionej reklam – wtedy kosztuje ok. 4zł. Serio.

Ja od Timbermana nie mogę się oderwać. To jedna z setek „prostych gierek”, która jednak posiada w sobie to „coś”, co przyciąga jak magnes. Świetne połączenie oprawy graficznej i rozgrywki sprawia że Timberman to niekończąca się beczka miodu, z której będziecie czerpać pełnymi garściami przez wiele godzin.