Metro: Last Light
Po dwóch zwiastunach – pierwszym odkrywającym przed nami samą grę i drugim, w którym możemy zobaczyć „Metro: Last Light” w akcji, pojawiła się również małą garść grafik.
Po dwóch zwiastunach – pierwszym odkrywającym przed nami samą grę i drugim, w którym możemy zobaczyć „Metro: Last Light” w akcji, pojawiła się również małą garść grafik.
Dopiero co mogliśmy nacieszyć oczy klimatycznym zwiastunem „Metro: Last Light”, który jednak opierał się głównie na artworkach z lekkimi przebłyskami rozgrywki, a już THQ raczy nas kolejnym zwiastunem z okazji targów E3.
Na Fanpage’u Metro2033 pojawiło się wreszcie oficjalne potwierdzenie i pierwszy zwiastun „Metro: Last Light”.
Czasem mam wrażenie, że połączenie słów „pixelart”, „slasher”, „metroidvania” i „roguelike” jest oklepane jak koński zad po Wielkiej Pardubickiej. Wtedy jednak ogrywam taką produkcję jak Dead Cells i przekonuję się, że dobre połączenie tych elementów potrafi się samo obronić.
Frostpunk, podobnie jak poprzednie dzieło 11 bit studios, przykuwa do monitora już od pierwszej minuty i sprawia, że ciężko się od tej produkcji oderwać. Tym razem jednak skala naszych działań jest nieco większa, przez co pierwiastek emocjonalny rozmywa się i nie uderza tak mocno jak w This War of Mine. Od życia jednostki ważniejsze jest […]
Hob to kolejna produkcja, która zalegała mi na „kupce wstydu” cały czas odkładana „na później”. Po ukończeniu jej mogę powiedzieć tylko jedno – żałuję, że dopiero teraz do niej siadłem, bowiem tak wyjątkowa gra niezależna nie zdarza się często. Szkoda, że Runic Games nie będzie miało okazji zaoferować nam kolejnej tak dobrej produkcji.
Już od pierwszych zwiastunów Fe rysowało się jako produkcja magiczna i bardzo tajemnicza. Każdy materiał był bardzo oszczędny w swoich wyjaśnieniach i to założenie pozostaje na miejscu w przypadku pełnej wersji gry. To właśnie tymi niedopowiedzeniami, muzyką i samym obrazem, twórcom udało się stworzyć tytuł, który absorbuje w całości, choć ma kilka niedociągnięć.
Drugi miesiąc oferty PlayStation Plus w tym roku bez „blockbusterów”, ale za to oferujący coś zarówno dla młodszych graczy jak i tych, mających ochotę na coś nietuzinkowego. W ofercie pozostaje także styczniowy tytuł na PS VR.
Rok 2018 jeszcze dobrze się nie rozpoczął, a ja tradycyjnie już jestem w „niedoczasie”. Choć poprzedni rok pod względem gier był całkiem udany, to mimo wszystko kupka wstydu niestety zyskała nowych mieszkańców. Pora jednak oddzielić zeszły rok grubą kreską i przygotować „plan strategiczny” na rok 2018.
Rodzime studio Reikon Games poprzez RUINERa zabiera nas do niezbyt radosnej wizji przyszłości roku 2091. Cyberpunk wylewa się na każdym kroku nie tylko z ekranu, ale i z głośników. Choć gatunek twin-stick shooterów nie jest niczym nowym, to RUINER wprowadza mocny powiew świeżości.